Łamiemy język razem z AI Awatar

Uwielbiam łamańce językowe. To nie tylko świetna zabawa, ale też sprytny trening dla języka, wymowy i płynności mówienia.
Słowa zaczynają tańczyć, usta próbują je dogonić, a głowa zapamiętać rytm i kolejność. I właśnie w tym tkwi cały urok.
Gotowy, gotowa?
To zacznijmy… zanim spadnie z pieca ciepła pieczeń z pieprzem.
Było sobie trzech Japońców: Jachce, Jachce Drachce, Jachce Drachce Drachcedroni.
Były sobie trzy Japonki: Cepka, Cepka Drepka, Cepka Drepka Rompomponi.
Poznali się: Jachce z Cepką, Jachce Drachce z Cepką Drepką, Jachce Drachce Drachcedroni z Cepką Drepką Rompomponi.
Pokochali i pobrali się: Jachce z Cepką, Jachce Drachce z Cepką Drepką, Jachce Drachce Drachcedroni z Cepką Drepką Rompomponi.
Mieli dzieci: Jachce z Cepką mieli Szacha, Jachce Drachce z Cepką Drepką mieli Szacha Szarszaracha, Jachce Drachce Drachcedroni z Cepką Drepką Rompomponi mieli Szacha Szarszaracha Fudżi Fajkę. Kto powtórzy całą bajkę?
Gdy Pomorze nie pomoże, to pomoże może morze,
a gdy morze nie pomoże, to pomoże może las.
Jak Pomorze nie pomoże, to pomoże może morze,
a jak morze nie pomoże, to pomoże może Gdańsk.
Pojedziemy na Pomorze, jak Pomorze nie pomoże,
to pomoże może morze, a jak morze nie pomoże,
to pomoże może Hel.